31 maj 2016 / Lux Magazyn /

„Internet of Light” kluczem do „Internet of Things” (IoT)

IoT to kolejna rewolucja przemysłowa, i to właśnie oświetlenie będzie odgrywać decydującą rolę w tzn. „Internet of Things”, czyli Internecie Przedmiotów.

Szacuje się, że już w 2016 roku liczba podłączonych urządzeń zrówna się z liczbą ludzi mieszkających na naszej planecie. Można powiedzieć, że będzie to wyjątkowy moment. Według obliczeń firmy Gartner zajmującej się badaniem amerykańskiego rynku, w ubiegłym roku blisko pięć miliardów urządzeń była w stanie komunikować się między sobą za pośrednictwem Internetu. Mowa tu nie tylko o smartfonach i tabletach, ale również pojazdach, maszynach fabrycznych, a także inteligentnych licznikach energii elektrycznej. W tym roku liczba ta ma gwałtownie wzrosnąć. Analitycy szacują, że może ona wynieść nawet osiem miliardów. Dla porównania na świecie żyje około 7,4 miliarda ludzi. Specjaliści dowodzą również, że do roku 2020 liczba urządzeń podłączonych będzie oscylowała w granicach 24 – 35 miliardów.

Internet of Light kluczem do Internet of Things

IoT rozwija się wyjątkowo dynamicznie. Wszystko za sprawą dużej liczby zastosować i funkcjonalności. Obecnie smartfony mogą być wykorzystywane nie tylko, jako zwykły telefon komórkowy, ale również do robienia zakupów on-line, odprawy na lot bądź jako GPS np. gdy się zgubiliśmy. Przykłady możemy mnożyć: liczniki energii elektrycznej automatycznie wysyłają dane o zużyciu energii, samochody samoistnie informują nas o potrzebie serwisowania czy naprawy.

Światło wszechobecną infrastrukturą

Postarajmy się wszystko uprościć. W jaki sposób najlepiej zmniejszyć poziom złożoności systemu, tak by komunikacja między poszczególnymi systemami była ujednolicona? Czy istnieją jakieś elementy infrastruktury bądź systemy, w których Internet Przedmiotów może być po prostu „dokowany”? Teoretycznie rzecz biorąc tak. Zauważmy, że wszędzie gdzie są ludzie, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz jest sztuczne światło. W wielu z tych oprawach znajduje się jeszcze dużo wolnego miejsca, dla jednego bądź dwóch czujników cyfrowych czy mikro-chipów. Co więcej, ponieważ oprawy potrzebują energii elektrycznej, zasilacz jest już w pełni zintegrowany z oprawą. Co za tym idzie, nikt nie musi martwić się o okablowanie poszczególnych czujników czy wymianę baterii co w dużych budynkach byłoby prawdziwym utrapieniem. Dodatkowo oprawy instalowane są najczęściej na ścianach oraz sufitach – są to idealne miejsca na „czujkę”. Komunikacja między nimi oraz połączenie z sieciowymi punktami dostępu może być bezprzewodowe bądź kablowe.

„Internet of Light stanowi najpotężniejszy instrument rozwoju IoT”

W skrócie, istniejąca infrastruktura oświetleniowa jest idealną podstawą do Internet of Things, bądź jak to się teraz mówi „Internet of Light”. IoL stanowi najpotężniejszy instrument rozwoju IoT, jako użytecznego narzędzia, ukierunkowanego na technologię przyszłości. Oto kilka przykładów: jeden czujnik obecności, obejmujący swoim zasięgiem cały pokój wystarczy do wykrycia czy pomieszczenie jest zajęte, czy też nie. Dane te przechowywane są w chmurze, oceniane i przekazywane do systemów HVAC, rolet okiennych, systemu zarządzania bezpieczeństwem no i oczywiście do systemu sterowania oświetleniem. Czujnik ten może być również wykorzystywany do zarządzania pomieszczeniami – pokojami, biurami czy lokalami ogólnodostępnymi. Zarządcy budynku za pośrednictwem uzyskanych danych, mogą optymalizować wykorzystanie całej nieruchomości, a tym samym poczynić znaczne oszczędności.

Internet of Light kluczem do Internet of Things

Dane z czujników obecności umiejscowionych w oprawach mogą być „rozkładane na czynniki pierwsze”, a więc gruntownie analizowane np. w celu optymalizacji oświetlenia czy klimatyzacji dla poszczególnych „biurek” w biurze. Oczywiście rozwiązanie to ma zastosowanie również poza środowiskiem korporacyjnym. Przykładowo czujniki obecności w lampach parkingowych analizują sytuację i poprzez sygnał świetlny pokazują, które miejsca są wolne.

Wewnętrzna nawigacja będzie możliwa również dzięki, małym nadajnikom umiejscowionych w oprawach oświetleniowych. Przy ich pomocy ktoś z odpowiednią aplikacją dla smartfona będzie mógł określić swoją lokalizację. Mówiąc prościej, dużo szybciej odnajdziemy się w centrach handlowych, szpitalach, na lotniskach, a także wyszukamy interesujący nas produkt na sklepowej półce. W przeciwieństwie do poprzednich systemów nadajniki nie będą musiały być instalowane oddzielnie lub konfigurowane indywidualnie, nie będą podatne na brak sieci, a także będą pozbawione baterii, którą niegdyś trzeba było regularnie wymieniać.

Te kilka przykładów pozwala nam zauważyć, jak ogromny potencjał ma Internet Przedmiotów, zwłaszcza Internet Światła (Internet of Light).

Artykuł przygotowany na podstawie materiałów firmy Tridonic oraz Gooee.

Góra
Komentarze
Brak komentarzy, podziel się swoją opinią jako pierwszy....
Katalog Firm
Realizacje firm

Kalendarium