20 lis 2015 / lednews /

DEPRESJA ZIMOWA A ŚWIATŁO

Dręczą cię uczucie smutku i nieuzasadnione lęki, masz trudności ze skupieniem uwagi, jesteś ospały i drażliwy, masz nadmierny apetyt na słodycze, szybko wpadasz w gniew, brakuje ci motywacji do działania, wydaje ci się, że wszystko jest beznadziejne, a ty sam bezradny wobec rzeczywistości? To znak, że możesz cierpieć na depresję sezonową.

DEPRESJA ZIMOWA A ŚWIATŁO

Depresję sezonową (zimową) wywołuje brak światła słonecznego we wczesnych godzinach rannych. Jego niedostatek powoduje zakłócenie cyklu snu i rytmu wydzielania hormonów (m.in. melatoniny). Zmienia się też stężenie w mózgu serotoniny, która odpowiada za kontrolę nastroju. Zmiany nastroju rozpoczynają się jesienią wraz z nadejściem krótkich dni, nasilają się zimą i znikają wiosną. Depresja sezonowa dotyka co osiemnastego dorosłego człowieka, aż 80 proc. cierpiących z powodu braku światła to kobiety. Dwie trzecie chorych nawet nie wie co im dolega.

Objawy depresji jesienno-zimowej:

  • smutek, lęk, drażliwość,
  • kłopoty z koncentracją,
  • wahania nastroju,
  • brak motywacji do działania,
  • apatia, poczucie beznadziejności,
  • utrata zainteresowań, zobojętnienie,
  • nadmierny apetyt (zwłaszcza na słodycze),
  • nadmierna senność,
  • osłabienie popędu seksualnego,
  • u kobiet nasilenie objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego.

Jedną z metod leczenia depresji sezonowej jest fototerapia, czyli leczenie światłem. Cierpiącym na to schorzenie zalecane są spacery na świeżym powietrzu, zwłaszcza w słoneczne dni. Bez słońca nie ma życia - to znana prawda, ale co robić, kiedy pod naszą szerokością geograficzną promienie słoneczne od października do maja to towar deficytowy? Jest na to rada. Na rynku dostępne są specjalne lampy uzupełniające niedobory światła słonecznego.

Światło słoneczne ma natężenie 100 tysięcy luksów. Przeciętna lampa w pomieszczeniu emituje światło o natężeniu zaledwie 500 luksów. Lecznicze światło z lamp do fototerapii ma natężenie od 2,5 do 10 tysięcy luksów.

Fototerapia polega na codziennym naświetlaniu oczu sztucznym jasnym światłem. Do uzupełnienia niedoboru światła słonecznego wystarczą dwa seanse dziennie - rano i wczesnym wieczorem (co najmniej na dwie godziny przed snem) po 30-60 minut. Pacjent siada przed lampą w odległości około pół metra i czyta książkę, pisze list albo rozwiązuje krzyżówkę, co chwilę spoglądając w światło. Naświetlanie należy rozpocząć przy zaobserwowaniu pierwszych objawów depresji sezonowej lub - w razie ich braku - na tydzień przed zmianą czasu z letniego na zimowy.

DEPRESJA ZIMOWA A ŚWIATŁO

Fototerapia jest skuteczna w 80 procentach przypadków i szybko przynosi efekty. Już po paru dniach jej stosowania odczuwa się ulgę i poprawę nastroju, zmniejsza się też senność i stabilizuje się apetyt.

Naświetlanie lampą do fototerapii jest bardzo wygodne ponieważ można je stosować w warunkach domowych. Jest też bezbolesne i nie niesie ze sobą niebezpieczeństwa oparzenia skóry, ponieważ lampy nie emitują promieniowania ultrafioletowego. Objawy niepożądane, jak podrażnienie oczu czy ból głowy, występują sporadycznie i dają się szybko wyeliminować poprzez skrócenie czasu naświetlania i zwiększenie odległości od źródła światła. Fototerapia nie może być stosowana u osób zażywających leki, które wywołują nadwrażliwość na światło oraz u ludzi ze schorzeniami narządu wzroku.

Zalety fototerapii:

  • zapobiega zimowej depresji,
  • usuwa złe samopoczucie, apatię, uczucie smutku i lęk,
  • pomaga w walce z bezsennością,
  • pomaga w walce z okresową bulimią,
  • łagodzi objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego,
  • jest tańsza od farmakoterapii,
  • jest bezpieczna, można ją stosować nawet u kobiet w ciąży i podczas karmienia,
  • nie powoduje skutków ubocznych.

Dobroczynny wpływ światła na zdrowie znany jest od stuleci. Już starożytni medycy kazali swym pacjentom zwracać oczy w kierunku słońca. Pierwszy Instytut Światła, w którym leczono chorych na gruźlicę, powstał w 1898 roku, a jego założyciel Duńczyk Niels R. Finsen za swe osiągnięcia otrzymał w 1903 roku Nagrodę Nobla.

W Skandynawii lampy do fototerapii znajdują się prawie we wszystkich ośrodkach zdrowia i portach lotniczych, a także w wielu biurach. W Niemczech używa się ich w blisko 180 klinikach i szpitalach, a we Francji fototerapia uważana jest za najlepsze lekarstwo na chandrę.

Pierwsza polska lampa do fototerapii Fotovita powstała w Łodzi i została zbudowana przez inżynierów z "Ultra-Viol" we współpracy z fizjologami i psychiatrami Akademii Medycznej im. L. Rydygiera w Bydgoszczy. W sprzedaży są trzy rodzaje lamp emitujących światło o natężeniu 9500, 5000 i 3200 luksów. Wszystkie posiadają niezbędne atesty.

Góra
Komentarze
Brak komentarzy, podziel się swoją opinią jako pierwszy....
Katalog Firm
Realizacje firm

Kalendarium